Koziołek legalitazołek
Michael Talbot był autorem z tzw. pogranicza
nauki, napisał liczne teksty popularyzujące współczesne badania naukowe
- szczególnie zainteresowany był poszukiwaniem związków pomiędzy starożytnym
mistycyzmem a współczesnymi odkryciami z dziedziny mechaniki kwantowej.
Napisał następujące pozycje Mysticism And The New Physics, Beyond The
Quantum, oraz The Holographic Universe.
Był również płodnym autorem z gatunku
science-fiction inspirowanej pracami badawczymi Davida Bohma, Karla
Pribrama czy Stranislawa Grofa.
W 1982 roku miało miejsce znaczące wydarzenie.
Na Uniwersytecie w Paryżu zespół, którym kierował fizyk Alain Aspekt
dokonał istotnego eksperymentu. Może on okazać się jednym z najważniejszych
eksperymentów XX wieku. Nie usłyszymy o tym zdarzeniu przy okazji wieczornych
wiadomości dziennika TV. W rzeczywistości, jeżeli nie zaglądasz do naukowych
czasopism, nazwisko Aspekt może być ci zupełnie nieznane. Niektórzy
jednak są przekonani, iż jego odkrycie może zmienić oblicze nauki.
Aspekt oraz jego zespół odkryli, iż w
pewnych warunkach cząstki subatomowe, takie jak elektrony, są w stanie
komunikować się ze sobą w natychmiastowy sposób, niezależnie od dzielącej
je odległości. Nie ma to znaczenia, czy znajdują się one od siebie o
10 metrów czy też dzieli je dystans bilionów kilometrów. W jakiś sposób
każda cząstka wydaję się zawsze wiedzieć, co robią inne cząstki. To
odkrycie obala długo utrzymujące się twierdzenie Einsteina, iż żadna
komunikacja nie może następować z prędkością większą niż szybkość światła.
Poruszanie się obiektów z prędkością większą niż szybkość światła jest
równoznaczne ze zniesieniem bariery czasu. Ta zagrażająca perspektywa
spowodowała, iż pewni fizycy w wyrafinowany sposób próbowali odrzucić
odkrycia Aspecta. Inni natomiast badacze zostali zainspirowani do tworzenia
nawet bardziej radykalnych wyjaśnień.
Fizyk z Uniwersytetu w Londynie, Dawid
Bohm, uważa, iż odkrycia Aspecta wskazują na fakt, iż nie istnieje rzeczywistość
obiektywna. Niezależnie od tego, że obiekty wydają się być czymś trwałym,
wszechświat jest w swej istocie fantastycznym projektem, gigantycznym
i wspaniale skomponowanym hologramem. Po to, by zrozumieć, dlaczego
Bohm wypowiada tak zaskakujące stwierdzenie, musimy najpierw zrozumieć
pojęcie hologramu. Hologram stanowi trójwymiarową fotografię, wykonaną
za pomocą lasera.
Hologramy
Aby uzyskać hologram najpierw fotografowany
obiekt jest zanurzany w świetle promieni lasera. Następnie druga wiązka
promieni lasera zostaje odbita od pierwszej.[1] W rezultacie dochodzi
do interferencji dwóch wiązek i ten obszar zostaje utrwalony na zdjęciu.
Kiedy zdjęcie zostaje poddane oglądowi, jawi się ono jako pozbawiony
znaczenia wir jasnych i ciemnych linii. Kiedy jednak uzyskane zdjęcie
zostaje oświetlone przez jeszcze jedną wiązką promieni lasera, pojawia
się trójwymiarowy obraz pierwotnego obiektu.
Trójwymiarowy charakter obrazu nie jest
jedyną znaczącą cechą hologramu. Jeżeli hologram róży zostanie podzielony
na połowę, a następnie oświetlony przez laser, każda połowa będzie jednak
zawierać w sobie całościowy obraz róży. Ponadto, jeżeli te połówki obrazu
zostaną znów podzielone, każda część będzie zawierała mniejszą, lecz
dokładną wersję pierwotnego obrazu. Odmiennie niż normalne zdjęcia,
każda część hologramu zawiera wszystkie informacje dotyczące całości.
Hologram posiada więc naturę całości
zawartej w każdej części. Dostarcza to zupełnie nowego sposobu rozumienia
zasad organizacji oraz porządku. Przez większą część swej historii nauka
Zachodu rozwijała się pod wpływem założenia, iż najlepszym sposobem
zrozumienia zjawisk fizycznych jest rozłożenie ich na części, a następnie
poddanie tych części badaniu. Tą zasadę stosowano do badania stworzeń
żywych (np. żaby), jak też materii nieożywionej (np. atomu). Hologram
uczy nas, że pewne rzeczy we wszechświecie nie pasują do tego podejścia.
Jeżeli będziemy dzielić na części pewne rzeczy skonstruowane holograficznie,
nie otrzymamy bynajmniej poszczególnych składowych. Uzyskamy po prostu
mniejsze obrazy tej samej całości.
Ten wgląd doprowadził Bohma do innego
sposobu pojmowania odkrycia Aspecta.
Bohm uważa, iż subatomowe cząstki mogą
pozostawać ze sobą we wzajemnym kontakcie niezależnie od odległości
nie z tego powodu, że wysyłają jakieś tajemnicze sygnały, lecz dlatego,
że ich oddzielenie stanowi iluzję. Bohm dowodzi, iż na głębszym poziomie
rzeczywistości te cząstki nie są indywidualnymi całościami, lecz stanowią
wyraz pewnej fundamentalnego czegoś (something).
Model akwarium
Aby umożliwić lepsze zrozumienie swojej
koncepcji Bohm posługuje się następującą ilustracją. Wyobraźmy sobie
akwarium, w którym pływa ryba. Wyobraźmy sobie jednocześnie, że nie
możemy widzieć tego akwarium bezpośrednio, a nasza wiedza o nim pochodzi
z ujęcia przez dwie kamery telewizyjne. Jedna kamera ujmuje przód akwarium,
druga zaś jego tył. Kiedy patrzysz na dwa telewizyjne monitory, możesz
przyjąć, iż ryba na każdym z ekranów stanowi odrębne całości (widzisz
dwie ryby; przyp. tłum.). Poza tym ponieważ każda z kamer ujmuje rybę
pod innym kątem, każdy z obrazów jest nieco odmienny. Jeżeli jednak
będziesz kontynuował obserwację tych dwóch ryb, będziesz mógł spostrzec,
że istnieje pomiędzy nimi jakiś związek. Kiedy pierwsza ryba obraca
się, druga również wykonuje nieco odmienny, lecz korespondujący ruch.
Kiedy jedna ryba odwraca się do przodu, druga odwraca się do tyłu. Jeżeli
nie jesteś świadom całej sytuacji, możesz nawet wyciągnąć wniosek, iż
ryby muszą się bezpośrednio ze sobą komunikować. Jednak tak nie jest
w rzeczy samej.
To właśnie, powiada Bohm, dokładnie zachodzi
pomiędzy subatomowymi cząstkami w eksperymencie Aspecta. Skłania się
ku temu, iż połączenie pomiędzy cząstkami, które zachodzi z prędkością
większą niż szybkość światła, mówi o tym, że istnieje głębszy poziom
rzeczywistości, w który nie jesteśmy wprowadzeni. Jest to wymiar bardziej
kompleksowy, istniejący poza znaną nam rzeczywistością, który jest analogiczny
do akwarium. Ponadto Bohm dodaje, iż postrzegamy obiekty takie, jak
cząstki elementarne jako odrębne przedmioty, ponieważ widzimy jedynie
część rzeczywistości. Takie cząstki nie są odrębnymi elementami, lecz
przejawami głębszej, podstawowej całości. Ta całość posiada charakter
holograficzny i pozostaje niepodzielna. Ponieważ wszystkie obiekty istniejące
w fizycznej rzeczywistości składają się z takich właśnie eidolonów,
wszechświat stanowi pewną projekcję, hologram.
Kosmos jako super hologram
Wszechświat posiada naturę zbliżoną do
fantomu. Prócz tego charakteryzuje się jeszcze jedną, zaskakującą cechą.
Jeżeli oddzielność (separacja) cząstek elementarnych jest iluzją, oznacza
to, że na głębszym poziomie rzeczywistości wszystkie rzeczy we wszechświecie
są ze sobą połączone. Elektrony w atomach węgla w mózgu człowieka są
połączone z elementarnymi cząstkami, które tworzą każdego łososia, pływającego
w morzu. Są jednocześnie połączone z każdym bijącym sercem oraz z każdą
lśniącą na niebie gwiazdą. Wszystko jest połączone ze wszystkim. Choć
natura człowieka może go skłaniać do kategoryzowania i szufladkowania
zjawisk oraz tworzenia różnorodnych podziałów, to wszelkie podziały
są z konieczności czymś sztucznym. W ostatecznym wymiarze cała natura
jest siecią pozbawioną szwów (seamless web).
W tym holograficznym wszechświecie nawet
czas oraz przestrzeń nie mogą być spostrzegane jako trwała podstawa.
We wszechświecie, w którym nic nie pozostaje w rzeczywistości oddzielone
od czegoś innego, upadają takie pojęcia jak lokalizacja. Czas oraz przestrzeń
trójwymiarowa mogą być spostrzegane jako przejawy (projekcja) głębszego
porządku. Przypomina to opisaną sytuację , gdy na telewizyjnych monitorach
obserwujemy ruchy ryby.
Na głębszym poziomie rzeczywistość stanowi
rodzaj superhologramu, w którym przeszłość, teraźniejszość oraz przyszłość
istnieją jednocześnie. Wydaje się to sugerować możliwość, iż pewnego
dnia będziemy w stanie, używając właściwych środków, osiągnąć super
holograficzny poziom rzeczywistości i wydobyć ponownie dawno zapomniane
sceny przeszłości.
Pozostaje kwestią otwartą, co jeszcze
zawiera w sobie hologram. Można powiedzieć, iż hologram stanowi matrycę,
która daje początek wszelkim zjawiskom we wszechświecie. Zawiera się
w nim źródło wszelkich istniejących cząstek elementarnych, wszelkie
konfiguracje materii oraz energii: od płatków śniegu do kwazarów, od
niebieskich wielorybów do promieni gamma. Może być on spostrzegany jako
magazyn kosmiczny Wszystkiego co jest.
Choć Bohm nie mówi, co jeszcze może zawierać
super hologram, dopuszcza on możliwość, że zawiera on jeszcze więcej.
Stwierdza on, iż holograficzny poziom rzeczywistości stanowi prosty
stopień, poza którym leży nieskończoność dalszego rozwoju. Bohm nie
jest jedynym badaczem, który podaje dowody na to, iż wszechświat jest
hologramem. Pracują niezależnie na polu badań nad mózgiem, neurofizjolog
z Uniwersytetu Stanford, Karl Pribram, doszedł także do przekonania
o holograficznej naturze rzeczywistości.
Mózg jako hologram
Pribram zbliżył się do holograficznego
modelu dzięki próbie odpowiedzi na pytanie, jak i gdzie gromadzone są
w mózgu zapisy pamięciowe. Badania prowadzone od dziesięcioleci wykazywały,
iż zapisy pamięciowe nie posiadają ściśle określonej lokalizacji, są
natomiast rozproszone w różnych obszarach mózgu. W szeregu badań eksperymentalnych,
prowadzonych w latach 20-tych ubiegłego wieku, Karl Lashley wykazał,
iż niezależnie od tego jaka część mózgu szczurów była usuwana, nie pozbawiało
to zwierzęta pamięci, w jaki sposób należy wykonywać złożone zadania,
których wcześniej nauczyły się. Jedynym problemem pozostał brak wyjaśnień
mechanizmu, który odpowiadałby za szczególną naturę pamięci: istnienie
całości w każdej części.
W latach 60-tych Pribram napotkał koncepcję
holografii i uświadomił sobie, iż znalazł, poszukiwane przez naukowców
badających mózg, wyjaśnienie. Pribram uważa, iż zapisy pamięciowe nie
zostają zakodowane w poszczególnych neuronach, lecz są zawarte w całościowych
wzorcach impulsów nerwowych, które przebiegają przez cały mózg. Dzieje
się to w podobny sposób, jak złożone wiązki promieni lasera przebiegają
przez część filmu, zawierającego holograficzny obraz. Inaczej mówiąc
Pribram uważa, iż mózg sam w sobie jest hologramem.
Teoria Pribrama wyjaśnia także, w jaki
sposób mózg człowieka może gromadzić tak wiele zapisów pamięciowych
na tak małej przestrzeni. Ocenia się, że umysł człowieka ma zdolność
do zapamiętania około 10 bilionów bitów informacji w okresie życia (jest
to ilość informacji zbliżona do tego, co zawiera 5 tomów Encyklopedia
Britannica). Odkryto także, iż hologramy posiadają zdumiewającą zdolność
gromadzenia informacji. Zmieniając kąt, pod którym wiązki promieni z
dwóch laserów oddziałują na kawałek fotografii filmowej, można otrzymać
wiele różnych obrazów na tej samej powierzchni. Udowodniono, iż jeden
centymetr sześcienny filmu może zawierać około 10 bilionów bitów informacji.
Nasza bezgraniczna zdolność do szybkiego
przywoływania potrzebnych informacji z ogromnego magazynu pamięci staje
się bardziej zrozumiała, jeśli uwzględnimy, iż mózg działa zgodnie z
holograficznymi zasadami. Jeżeli przyjaciel zapyta cię, jakie skojarzenia
pojawiają się w twym umyśle, gdy wypowie on słowo zebra, nie musisz
dokonywać niezgrabnych ruchów, przebijając się poprzez gigantyczny,
alfabetyczny magazyn w mózgu.
Zamiast tego w bezpośredni, natychmiastowy
sposób pojawiają się takie skojarzenia, jak pasiasty, podobny do
konia, zwierzę rodem z Afryki. Rzeczywiście jedną z najbardziej zdumiewających
rzeczy, dotyczących procesu myślenia u ludzi jest to, że każda porcja
informacji wydaje się natychmiast łączyć z wszystkimi pozostałymi częściami.
Jest to jeszcze jedna charakterystyczna cecha hologramu. Ponieważ każda
część hologramu jest skorelowana z każdą inną częścią, mamy do czynienia
z naturalnym, najwyższym przykładem systemu wzajemnie skorelowanego.
W świetle holograficznego modelu mózgu,
który opracował Pribram, wyjaśnić można nie tylko zagadkę gromadzenia
w umyśle informacji. Istotnym pytaniem pozostaje, w jaki sposób mózg
jest w stanie przełożyć lawinę informacji, które otrzymuje poprzez narządy
zmysłów, na konkretny świat naszej percepcji. Kodowanie i dekodowanie
częstotliwości jest dokładnie tym, co hologram czyni w najlepszy sposób.
Hologram funkcjonuje jak rodzaj soczewki. Jest on urządzeniem, które
potrafi przemienić, wydawałoby się, pozbawione sensu częstotliwości
w spójny obraz. Pribram uważa, iż mózg zawiera rodzaj soczewek oraz
posługuje się zasadami holografii, by przekształcić otrzymywane poprzez
narządy zmysłów częstotliwości, w wewnętrzny świat naszej percepcji.
Szereg istotnych dowodów wskazuje na to,
iż mózg używa holograficznych zasad, aby wykonywać odpowiednie działania.
Teoria Pribrama uzyskała rosnące poparcie wśród neurofizjologów. Hugo
Zucarelli, badacz o pochodzeniu włosko-argentyńskim, poszerzył ostatnio
model holograficzny na obszar zjawisk dźwiękowych. Zucarelli badał zaskakujące
zjawisko, które polega na tym, że ludzkie jednostki potrafią zlokalizować
źródło dźwięku bez poruszania głową nawet wtedy, gdy są w stanie słyszeć
jedynie jednym uchem. Naukowiec odkrył, iż zasada holograficzna może
wyjaśnić opisany fakt. Zucarelli rozwinął także technikę holograficznego
dźwięku. Jest to sposób dźwiękowego zapisu, która zapewnia odtworzenie
akustycznych sytuacji z niesamowitą autentycznością.
Przekonanie Pribrama, iż ludzki mózg tworzy
twardą rzeczywistość opierając się na przychodzących poprzez kanały
zmysłowe częstotliwościach, uzyskało wsparcie w postaci wielu badań
eksperymentalnych. Odkryto, iż każdy z naszych zmysłów jest czuły w
obszarze o wiele szerszej częstotliwości, niż dotychczas sądzono. Stwierdzono,
na przykład, iż nasz system wizualny jest czuły na częstotliwości dźwiękowe,
że nasz zmysł powonienia jest zależny w jakimś stopniu od tego, co nazywamy
częstotliwością osmotyczną, a nawet komórki naszego ciała są wrażliwe
na szeroki zakres częstotliwości. Takie odkrycia potwierdzają, iż jedynie
holograficzny charakter ludzkiej świadomości zapewnia możliwość przetwarzania
takich częstotliwości w zwykła percepcję.
Synteza poglądów Bohma oraz Pribrama
Najbardziej zdumiewający rezultat przynosi
połączenie holograficznego modelu mózgu Pribrama z teorią Bohma. Jeżeli
konkretny charakter świata stanowi jedynie wtórną rzeczywistość, natomiast
tam(w świecie; przyp. tlum.) znajduje się holograficzna gmatwanina
częstotliwości, jeżeli mózg jest także hologramem i dokonuje jedynie
selekcji określonych częstotliwości spośród tej gmatwaniny, przy czym
zachodzi matematyczna transformacja tych częstotliwości w percepcję
sensoryczną, czym wtedy staje się obiektywna rzeczywistość? Mówiąc wprost,
rzeczywistość przestaje istnieć. Religie Wschodu od dawna utrzymywały,
iż materialny świat jest Maya, iluzją. Chociaż myślimy, iż jesteśmy
fizycznymi istotami, które poruszają się po fizycznym świecie, stanowi
to także złudzenie.
W rzeczywistości jesteśmy jedynie odbiorcami,
unoszącymi się w kalejdoskopowym morzu częstotliwości. To, co z tego
morza wydobywamy i przekształcamy w fizyczną rzeczywistość, stanowi
jedynie jeden kanał, spośród wielu kanałów istniejących w super hologramie.
Ten uderzający, nowy obraz rzeczywistości,
synteza poglądów Bohma oraz Pribrama, nazwany został paradygmatem holograficznym.
Choć wielu naukowców podeszło do tej koncepcji sceptycznie, dla innych
wydała się ona ekscytującą. Niewielka, lecz rosnąca grupa badaczy uważa,
iż może to być najbardziej precyzyjny model rzeczywistości, do którego
dotarła nauka współczesna. Ponadto niektórzy wierzą, iż ten model może
rozwiązać pewne zagadki, których dotąd nauka nie była w stanie wyjaśnić,
a nawet uznać zjawiska paranormalne za część natury.
Wielu badaczy, włączając w to Bohma oraz
Pribrama zauważa, iż sporo zjawisk parapsychologicznych staje się o
wiele bardziej zrozumiałych, gdy zostają ujęte w terminach holograficznego
paradygmatu. We wszechświecie, w którym każdy indywidualny mózg stanowi
niepodzielną część większego hologramu i gdzie wszystko jest ze sobą
całkowicie powiązane, telepatia może być rozumiana jako dotarcie do
poziomu holograficznego. Jest oczywiście łatwiej zrozumieć, w jaki sposób
informacja biegnie z umysłu jednostki A do umysłu, położonej w dużej
odległości jednostki B. Ta koncepcja pomaga także zrozumieć szereg
nierozwiązanych zagadek w psychologii. Szczególnie Stanislav Grof przeczuwał,
iż paradygmat holograficzny tworzy model rozumienia wielu zagadkowych
zjawisk, doświadczanych przez ludzi w odmiennych stanach świadomości.
Regresja do świata zwierząt
W latach 50-tych ubiegłego wieku, prowadząc
badania nad LSD jako środkiem leczniczym Grof napotkał bardzo ciekawy
przypadek. Była to pacjentka, która nagle stała się przekonana, iż przyjęła
tożsamość samicy prehistorycznego gada. W toku halucynacji wniosła bogaty,
szczegółowy opis odczuć, jakie pojawiły się, gdy przyjęła postać tego
zwierzęcia. Ponadto stwierdziła ona, iż rozróżnia samców tego gatunku
po tym, iż mają kolorowe kawałki łusek na głowach. Grof był zaskoczony,
iż pacjentka nie miała wcześniejszej wiedzy zoologicznej na ten temat.
W rozmowie zaś z zoologami badacz znalazł potwierdzenie faktu, iż u
pewnych gatunków gadów kolorowe obszary na głowie odgrywają ważną rolę,
jako wyzwalacze seksualnego podniecenia.
Doświadczenia tej kobiety nie były wyjątkiem.
Podczas kolejnych badań Grof napotkał przykłady pacjentów, którzy cofali
się w rozwoju ewolucyjnym i identyfikowali z każdym gatunkiem ewolucyjnej
drabiny. Ponadto doświadczenia pacjentów zawierały szczegółowe dane
zoologiczne, które okazywały się być prawdziwe.
Psychologia transpersonalna
Regresja do królestwa zwierząt nie stanowiła
jedynego, zagadkowego zjawiska psychologicznego, które napotkał Grof.
Miał on także pacjentów, którzy docierali do pewnego rodzaju nieświadomości
zbiorowej. Osoby, które posiadały niewielkie wykształcenie lub też były
edukacji zupełnie pozbawione, dawały szczegółowy opis zoroastryjskich
rytuałów pogrzebowych, jak też przytaczały sceny z hinduskiej mitologii.
W innego typu doświadczeniach osoby dzieliły
się sugestywnymi opisami podróży poza ciałem (astralnych), prekognicyjnym
wglądem w przyszłość, doświadczeniami regresji do przeszłych inkarnacji.
W późniejszych badaniach Grof napotkał
zjawiska tego samego rodzaju, które występowały podczas sesji terapeutycznych,
gdzie nie używano środków zmieniających świadomość (narkotyków). Podstawowym
elementem tego rodzaju doświadczeń jest przekroczenie świadomości indywidualnej
(zwykłych granic ego), jak też ograniczeń czasu i przestrzeni, Grof
nazwał te zjawiska doświadczeniami transpersonalnymi. Pod koniec lat
60-tych Grof uczestniczył w tworzeniu dziedziny psychologii zwanej psychologią
transpersonalną.
Świeżo założone Stowarzyszenie Psychologii
Transpersonalnej szybko gromadziło rosnącą liczbę podobnie myślących
badaczy, a psychologia transpersonalna stała się uznaną dziedziną psychologii.
Jednak przez wiele lat ani Grof, ani nikt z jego kolegów, nie był w
stanie określić mechanizmu, który mógłby wyjaśnić dziwne zjawiska psychologiczne,
których ci badacze byli świadkami. Zmiana nastąpiła dopiero wraz pojawieniem
się paradygmatu holograficznego.
Jak niedawno stwierdził Grof, jeśli mózg
stanowi część kontinuum, to może on kontaktować się z labiryntem, w
którym jest połączony nie tylko z każdym innym umysłem, lecz z każdym
atomem, organizmem oraz rejonem ogromnej przestrzeni i czasu. Fakt,
iż od czasu do czasu umysł człowieka jest zdolny na krótko wkraczać
do tego labiryntu i uzyskiwać transpersonalne doświadczenia, nie wydaje
się być czymś dziwnym.
Świadomość kreująca rzeczywistość
Paradygmat holograficzny ma swoje implikacje
także dla tak zwanych nauk ścisłych, jak biologia. Psycholog z Virginia
Intermont College, Keith Floryd zauważył, iż jeżeli konkretny charakter
rzeczywistości stanowi jedynie holograficzną iluzję, nie będzie prawdziwym
stwierdzenie, iż mózg stanowi źródło świadomości. To raczej świadomość
stwarza mózg, jak też ciało oraz całe nasze fizyczne otoczenie.
Jest to istotny przewrót w sposobie spostrzegania
struktur biologicznych. Badacze zauważają, iż zarówno medycyna, jak
też rozumienie procesu uzdrawiania, może także być przetransformowane
przez holograficzny paradygmat. Jeżeli przyjmiemy, iż fizyczna struktura
ciała stanowi jedynie holograficzną projekcję świadomości, wówczas każdy
z nas staje się o wiele bardziej odpowiedzialny za swoje zdrowie (w
porównaniu z tym, co mówi medycyna tradycyjna). To, co obecnie uważamy
za cudowne uzdrowienia, może być spowodowane zmianami świadomości, które
w efekcie przemieniają hologram ciała.
Siła wizualizacji
Podobnie budzące kontrowersję nowe techniki
uzdrawiania, jak wizualizacja, mogą działać w tak pozytywny sposób,
ponieważ w holograficznym obszarze myśli wyobrażenia są tak samo realne,
jam rzeczywistość. W obrębie holograficznego paradygmatu mogą być
nawet wyjaśnione wizje i doświadczenia, które dotyczą niecodziennej
rzeczywistości. Biolog Lyall Watson w swojej książce zatytułowanej
Gifts of Unknown Things( Dary Nieznanego) opisuje swoje spotkanie
z szamanką z Indonezji, która w trakcie rytualnego tańca była w stanie
spowodować zniknięcia całego zagajnika drzew w powietrzu. Watson opowiada,
iż w czasie gdy on oraz inni zadziwieni obserwatorzy wpatrywali się
w kobietę, spowodowała ona ponowne pojawienie się drzew, a następnie
ich kolejne zniknięcie. Tak działo się kilka razy z rzędu.
Choć w świetle dotychczasowego, naukowego
sposobu wyjaśniania zjawisk, takie wydarzenia pozostają zagadką, to
jednak można je zrozumieć, jeśli przyjmiemy, iż twarda rzeczywistość
stanowi jedynie projekcję holograficzną. Prawdopodobnie zgadzamy się
z tym, że coś jest tu lub czegoś tu nie ma, ponieważ nasza percepcja
oparta jest o koncepcję rzeczywistości uzgodnionej. Rzeczywistość uzgodniona
zostaje utworzona i potwierdzona na poziomie ludzkiej podświadomości,
gdzie wszystkie umysły są ze sobą połączone. Jeżeli sprawy tak się właśnie
mają, oznacza to, iż doświadczenia zbliżone do tych, które były udziałem
Watsona, nie zdarzają się na co dzień nie z tego powodu, iż nasze umysły
nie zostały na nie zaprogramowane poprzez uzyskanie odpowiednich przekonań.
Idzie o to, iż w holograficznym wszechświecie nie istnieją granice i
w związku z tym możemy zmieniać materię rzeczywistości. To, co spostrzegamy
jako rzeczywistość, stanowi jedynie tło, które czeka na nas. Możemy
na nim namalować każdego rodzaju obraz. Wszystko jest możliwe, od zginania
łyżek przy pomocy siły umysłu, do fantastycznych zdarzeń, które były
udziałem Castanedy w trakcie jego spotkań z Don Juanem, czarownikiem
z plemienia Yaqui. Magia jest naszym wrodzonym prawem, nie mniej czy
bardziej cudownym niż nasza zdolność do tworzenia rzeczywistości, kiedy
śnimy. Doprawdy, nawet nasze najbardziej zasadnicze przekonania co do
rzeczywistości, stają się podejrzane, ponieważ - jak to podkreślił Pribram
- nawet zdarzenia przypadkowe mogą być spostrzegane jako wynikające
z holograficznych zasad i w ten sposób zdeterminowane. Synchroniczności
czy znaczące koincydencje nagle nabierają sensu. Wszystkie zjawiska
występujące w rzeczywistości mogą być spostrzegane jako metafory. Nawet
najbardziej przypadkowe wydarzenia mogą wyrażać pewną podstawową symetrię.
Nowa rzeczywistość
To, czy holograficzny paradygmat Bohma
i Pribrama zostanie zaakceptowany przez współczesną naukę czy też umrze
śmiercią haniebną, będziemy mogli wkrótce ujrzeć.
Z pewnością natomiast można powiedzieć,
iż wywarł on już wpływ na myślenie wielu naukowców. Jeżeli nawet okaże
się, iż holograficzny model nie dostarcza najlepszego wyjaśnienia natychmiastowej
komunikacji, która zachodzi pomiędzy cząstkami elementarnymi, to -jak
to ujął Basil Hiley, fizyk z Birbeck College w Londynie - odkrycie Aspecta
wskazuje na to, iż musimy być przygotowani do rozważenia całkowicie
nowego spojrzenia na rzeczywistość.
tłum. Paweł Karpowicz
[1] w rzeczywistości chodzi o dwie wiązki z czego jedna jest odbita
od przedmiotu przenosi informacje o odbijanym przedmiocie a druga przebiega
bezpośrednio na nośnik zapisu gdzie obie spotykają się tworząc kompletny
zapis holograficzny - przyp. red.